Archiwa miesięczne: Luty 2011

2mm w tą, 1mm w tamtą…

2mm w tą, 1mm w tamtą…

O mały włos, a w zasadzie o małą szybkę i mielibyśmy kuchnię gotową. Okazało się, że najmniejsza szybka, taka 7x20cm jest za mała i pan szklarz przyszedł do nas w odwiedziny, zamiast po kasiorę… Zabawne to, biorąc pod uwagę krzywiznę ścian. Dwa wielkie arkusze lacobel spasowały bez problemu.

Okazało się przy okazji, że jedna z szyb została w Dar Szkło porysowana – rysa rzuca cień na farbę, ale ustawiliśmy światełka tak, żeby tego bardzo widać nie było. Nauczka jest taka: albo zamawiać lacobel z montażem i wtedy się wykłócać o zarysowania – ale uwaga – trzeba świecić ostrym światłem pod różnymi kątami – w świetle dziennym nie widać – albo oglądać tafle jeszcze w “szklarni” z latarką. Różnica w cenie szkła z montażem i bez jest jednak spora. Swoją drogą strasznie drogi ten lacobel. Jakby tylko mieć gdzie pomalować szkło (jakiś czysty garaż z wentylacją) to można by to zrobić wiele taniej.

Próbowaliśmy z panem szklarzem powtórzyć eksperyment za pomocą ostrych narzędzi i się nie udało, więc to nie zostało porysowane w warunkach domowych.

Ta lampa w “przedpokoju”… Znalazłem dla niej wreszcie zastosowanie :) .

Dziękujemy :]

Dziękujemy :]

Z Wami, wujciu Mateuszu i ciotucho Paulinko, to nie ma żartów.. Dziękujemy bardzo.. Zarówno my, a zwłaszcza Kubuch, który już śmiało po nim fika :]

Dywan-niekończące dylematy

Dywan-niekończące dylematy

My w sumie już wiemy jakie chcemy.. Do maluszka pokoju ten w żyrafki to nawet widzieliśmy w castoramie.. No ale na jakiś czas musimy o nim jedynie pomażyć..

Mąż kazał mi samej na niego zapracować, więc pracuje, ja Katarzyna – Sekretarzyna ciężko na niego pracuje.. I zapewne jeszcze z pół roku mi zejdzie zanim na niego zarobie..Grunt to wiara i się nie poddawać, ani nie liczyć na hojność rodziny.. :P

Ten drugi [raczej na pewno nie fioletowy, ale taki włochaty(flokati), mile włochaty..oj bardzo lubię takie włochate :D ] to pewnie jeszcze dłużej pozostanie w naszej sferze marzeń [a na pewno mojej]..