Korzystając z okazji, że robię się coraz większa i większa [jeszcze 2,5 tyg] podrzucam na weekendy dziadkom Kubusia. Każdy jest szczęśliwy, ja bo odpoczywam, dziadki bo mają wnuka i Korka, która ma kogo podgryzać :] No i najważniejszy Bubul, który na nudę narzekać nie może, co najwyżej na nadmiar jedzenia.. Ale do tego już przywykł :]
No i te przedpołudniowe posiedzenia przy stole.. Kawa i ciacho o 11 :]





































