Archiwa miesięczne: Luty 2012

A najlepiej i tak z dziadkami

A najlepiej i tak z dziadkami

Korzystając z okazji, że robię się coraz większa i większa [jeszcze 2,5 tyg] podrzucam na weekendy dziadkom Kubusia. Każdy jest szczęśliwy, ja bo odpoczywam, dziadki bo mają wnuka i Korka, która ma kogo podgryzać :] No i najważniejszy Bubul, który na nudę narzekać nie może, co najwyżej na nadmiar jedzenia.. Ale do tego już przywykł :]

No i te przedpołudniowe posiedzenia przy stole.. Kawa i ciacho o 11 :]

No i wyszło słońce

No i wyszło słońce

Słonko wyszło to dzieciaki trzeba wyprowadzić na spacerek.. Niezastąpiony dziadek przyjechał i nas na polko wyciągnął.. No i gość honorowy zaszczycił nas swą obecnością [Piesa].

No i w końcu na zdjęciu uwieczniona została mamucha z nowymi krótkimi włosami :]

Nowy kolega Koruchy

Nowy kolega Koruchy

Zimą psy marzną, są dla nich nawet specjalne ubranka, ale to dla tych miniaturkowych niby piesków.. Na szczęście Korcia też nie musi marznąć, gdy w te mrozy zostawała poza ciepłymi płytkami wiatrołapu:> Nawet jakiś taki ładny piesek przyszedł w te mrozy, nawet mieliśmy piese zostawić, ale jak się okazało Labradory potrafią wysoko skakać [przez ogrodzenie].

 

Zima wciąż trwa

Zima wciąż trwa

Zima trwa w najlepsze, a zabawy na śniegu mamy co niemiara. A to odśnieżanie chodników, a to zmiatanie śniegu z samochodu, a to jazda na sankach, czy lepienie bałwanów.