Czapki, gwizdki, brum brumy i mnóstwo gości.. Dziś Bubula skończył 2 latka :] Z racji, że chłopak zmotoryzowany, to tort też musiał byc taki, żeby można bylo mu koła odgryźć :] Goście dopisali :] Był wujciu i ciocia, byli starsi wujciu i ciocia, był dziadzia kuku i dziadzia ałałka, babcia ałałka no i dziadzia i babka od babki ałałki :]
Mnóstwo prezentów i jeden taki ogromny.. Do czego to doszło, żeby 2-latek miał swój własny samochód i bardziej wypasiony niż rodziców. No i najważniejsze było śpiewanie “sto lat..” i dmuchanie całych dwóch świeczek. Rano odbyła się próba generalna dmuchania, więc z łatwizną zdmuchnął te właściwe :]
This slideshow requires JavaScript.
No i najważniejsze z dzisiejszego dnia: sezon basenowy rozpoczęty :]



























