Tyle w temacie
.
Archiwa tagu: filmy z kubutkiem
Drań jaki jest, każdy widzi!
Dziś rano Kuba się przedstawił. Popłakałem się, bo liczyłem że będzie to coś przynajmniej podobnego do jego imienia… Cieszył się przy tym jak mały drań ;P
Earthworm Qboosh
Jeszcze jeden krótki filmik z dżdżowniczkiem:
Gdy nie ma w domu mamy…
… to tatuch ma mnóstwo radości i dużo śmiechu z synucha. Tak się kończy zostawianie ojca z dzieckiem:
Nic nie poradzę, że mnie ten mały ludzik czasem do łez doprowadza. Ale oczywiście nie ma tu cech znęcania się i tym podobnych patologii… A może chłopak klasyki rocka nie lubi?
Cztery miesiące.
Tak. To już cztery miesiące odkąd ten mały, roześmiany, niesamowity człowieczek jest z nami, zobaczcie sami jak się zmienił. Niewiele trzeba żeby chłopaka rozśmieszyć, czasem sam się śmieje, nie wiadomo z czego, całkiem jak ja
, a najbardziej lubi mówić, opowiadać, bajać, narzekać, plotkować… tylko ten polski język taki trudny.
Blog ostatnio trochę zaniedbany, ale obiecujemy pisać częściej. Musimy tylko jakoś przetrwać do października (mamy 3 wesela, chrzest i odbiór mieszkania po drodze).
Pierwszy filmik z Kubutkiem.
Testowaliśmy ostatnio nieco już “passe” kamerkę teścia. Po zaaplikowaniu filtrów odszumiających i podkręceniu kolorów, stwierdziliśmy z żonką, że jakość jest wystarczająca i będziemy kręcić filmiki z Kubutkiem
Ostatnio maluszek zamienił swój ulubiony bujak na matę… ale to w sumie zrozumiałe. Chłopaczek odkrył ostatnio swoje stópki :>. Poniżej fragment większego, ponad 20 minutowego filmiku.