… to tatuch ma mnóstwo radości i dużo śmiechu z synucha. Tak się kończy zostawianie ojca z dzieckiem:
Nic nie poradzę, że mnie ten mały ludzik czasem do łez doprowadza. Ale oczywiście nie ma tu cech znęcania się i tym podobnych patologii… A może chłopak klasyki rocka nie lubi?














