Celowo piszę maluchów, bo Korcia też śniegu jeszcze nie widziała.
Na początku było zdziwienie, potem (jak się domyślam po zdjęciach, bo mnie przy tym nie było) dzieciątko z wrażenia spać nie chciało
. Strasznie dużo tego śniegu. Ratunkiem w dotarciu do pracy pozostaje nowo otwarty węzeł autostradowy “Kraków-Wschód”. Tylko do Szarowa jakoś trzeba dojechać…
Ale mimo tego, pięknie jest. Tylko tanich odśnieżarek już nigdzie nie ma…




