Żona łupie, orzechy bo jutro tatusiowi coś łupnie i tort ponoć będzie. Już się boję :]
Żonę łupie też kręgosłup. Bo bobasowi łupie waga. Wszystko się … łupie. Zwłaszcza po 30-tce się łupie. Ale po ślubie to nie…
PS. Mam dziś abstrakcyjny dzień w pracy. Tak w ogóle, to praca szkodzi.