I znów marznę…

Zostawili Kasię na patologii ciąży… buu. Puste łóżkoooo. Do bani.

Na szczęście z Kubusiem jest wszystko w porządku. Dzisiaj miał KTG i kolejne USG na którym pokazał pisiora :). Szkoda tylko, że pcha się na świat co najmniej o miesiąc za wcześnie. Mamusia dostała kroplówę i sterydy stymulujące rozwój płuc. Kubuś… poczekaj jeszcze chociaż 3 tygodnie.

Reklamy

One thought on “I znów marznę…

  1. Mały zdrowy i ma się dobrze podobnie, jak mama..Takie wizyty w szpitalach, zwłaszcza na patologii nie są przyjemne..człowiek nasłucha się różnych historii, bo co kobieta to inne „przygody”..oby więcej nie 3eba było.. grunt, że z dzieciaczkiem wszystko dobrze,a ja już następnej nocy będę mogła męża zmarzlucha ogrzać..bo faktycznie biedne chłopisko zmarniało przez te całe 2 dni..Kochany Mój:*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s