Nasze pierwsze wspólne Święta

To nasze  pierwsze wspólne świeta.. wczoraj poszliśmy święcić koszyczek..nawrzucaliśmy jajek, które wcześniej pomalowaliśmy, kiełbachy, itd.. zapomnieliśmy o tigerach (mąż jest od nich uzależniony, a ja przestałam lubić będąc w ciąży) i o karmie dla piesy..

Dziś pospaliśmy trochę dłużej niż zazwyczaj,bo aż do 9:30, ale mieliśmy 30 min gruchanie sobie na dzieńdobry…Wspólne śniadanie- totalne obżarstwo jajeczno-kiełbasiano-chlebowe..

Pół dnia nudy, zabawy z piesą i siedzenia na tarasie i jazda do teściów..

Takie świeta mogą być- na spokojnie, bez wariacji i nawet zdażyłam się kimnąć na 40 min..

To nasze pierwsze i ostatnie święta we dwoje..Niestety nie zostały uwiecznione wspólnym zdjęciem :[ – mąż chyba mnie nie lubi fotografować..

Przyp. monża, to nie prawda. Żona na tarasie wygląda tak:

Wypisz wymaluj - Żona 🙂

Moja śliczna 😉

Reklamy

One thought on “Nasze pierwsze wspólne Święta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s