Depresja miesiąc po porodzie..

Ten maluch jest taki słodki, gdy śpi, nawet jak nie śpi to i tak „złote dziecko” [ no poza momentami gdy płacze]. Już nie jestem na etapie „oddać” lub nasze z mężem ulubione „do stawku” :] Zdecydowanie jest teraz etap ZATRZYMAĆ na zawsze, choć nie powiem- zmęczenie dopada codziennie.. Niewyspana, niepomalowana, niekiedy myta dopiero w południe [bo wczesniej nie ma jak]..

Depresja tym razem dotyczy wyglądu.. Zaczęło się lato… ciepło, chciało by się troche ciała odsłonić no i można na tyłach domu, w ogrodzie- czyli tam gdzie nikt nie widzi:] Niestety- po co mi szafa pełna ubrań, skoro się w nie niemieszcze..  20 par dzinsów- ale tylko jedne pasują- te przejściowe, które kupiłam ok. 4miesiąca ciąży.. bluzki,,no cóż.. prawda jest taka- męża trzeba do sklepu wysłać, nie nie po nowe ubrania, ale po skakankę.. Pora wziąć się za siebie, swój wygląd..

Reklamy

4 thoughts on “Depresja miesiąc po porodzie..

  1. Wytłumaczenie jest bardzo proste: „Do stawku z bobasem” zamieniło się na „Do stawku z mężem!” :).

    Co do skakanki, ja się piszę, ale pod jednym warunkiem żono – skaczesz bez koszulki przez co najmniej 3 minuty a ja patrzę (faceci są wzrokowcami, oj są)

    A poważniej – to jest smutne. Mąż może sobie mówić, że śliczna, że fajnie wygląda, że kręci i podnieca. To i tak na nic. Dla żony to że się podoba mężowi nie jest już takie ważne jak kiedyś :/

    • Drogi mężu, fakt, że Ci się w ciąż podobam, a już prawie pół roku po ślubie cieszy i podnosi na duchu, ale musiałbyś być kobietą [a wtedy konieczność sprzątania, prania, gotowania i wychowywania dziecka, niezależnie od chęci i sił- by Cie nie ominęło].. 😀 – to taka mała złośliwość odnośnie wczorajszego wieczoru 😛
      Niestety, ja nie chce podobać się innym, chcę się sobie podobać i dobrze się czuć, bo szczęśliwa żona to szczęśliwy mąż i dziecko..
      Zatew biegaj chłopaku po skakankę.. czas na trochę ruchu [ i Tobie pożyczę]:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s