Łopatologia

Odwołując się do wczorajszego wpisu męża, to mnie zaskoczył, on jednak potrafi mnie pochwalić :] No bo niestety prawda jest taka, że i mostek zamówię do gitary, która już prawie od pół roku jest ledwo co używana, a nawet pojadę do pana lutnika, co by męża przypilnować, żeby na dzikie baby gdzieś nie skręcił, no bo jak tak z żoną 😛

Na męża złego słowa ja nie dam powiedzieć 😀 W gruncie rzeczy chłopak się stara, no ale z różnym skutkiem. Jako ojciec fantastyczny jest, bo nasz maluszek jak go widzi to uśmiechów nie ma końca, jako mąż,, hehe no i tu starania mają różny finał.. Łopatologia to to co lubi najbardziej, czyli „zrób to i to kochanie”,”idź..”, „nie tak, tylko tak”..wtedy jest pewność, że zostanie zrobione, no chyba że na zakupy jedzie i kartki zapomni, to wtedy nawet chleba nie ma w domu 😛 Co nie zmienia faktu, że się stara :] Niekiedy moją łopatologię określa, jako ględzenie, jednak to jest zwracanie uwagi po raz 17 na tą samą rzecz, żeby nie musieć robić tego po raz 18 :] A poniżej kilka przykładów:

1/ siadamy do śniadania, już nauczył się, że ja także  pije kawę i także używam talerzyka i sztućców[ nie tylko on]- nauka zajęła mi ok.4 miesięcy, a i czasem zapomni 😀

2/ po śniadaniu wkładanie rzeczy do lodówki, to co sam wyciągnął to schowa, ale to co ja wyciągnęłam to już nie koniecznie :] no bo jak to tak- też mam nóżki przecież :] – o to ględzenie trwa nadal, 9 miesięcy to zbyt krótki czas :]

3/ mycie talerzy- podobnie, jak wyżej 😛 Swoje tak, innych niekoniecznie 😛

4/ zbieranie swoich podkoszulków, skarpetek i majciochów zużytych,, oj ja odpuściłam dla świętego swojego spokoju :]

5/ ścielenie łóżka- tu zależy :] postępy są..

I tak przykładów jest kilkadziesiąt, niby prozaiczne i głupie, ale niekiedy złoszczące, no bo niby dlaczego ja mam wiecznie wszystko robić [domowe rzeczy]. Mnie też nogi bolą, jak biegam z dołu na górę i z góry na dół po 50razy w ciągu dnia.. czy to po butelkę dla małego, czy wodę do picia, żeby była..A przecież mąż mógłby pomyśleć i wziąć coś wychodząc na górę :] Kochany jest i się stara, ale nawet o takie pierdoły można się nieźle posprzeczać 😛

Ech, wychować od nowa męża ponad 30-letniego to nie lada wyczyn, ale wierze że moja łopatologia przyniesie dobre rezultaty:]

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s