Wspomnienia

Jak ten nasz maluch spał, mnie naszły wspomnienia..No i zaczęłam oglądać zdjęcia :] ślubne. W sumie  mało co pamiętam z tego „wyjątkowego dnia”, a doskonale całą wariację związaną z jego organizacją. Bieganie za ciastami, sukienką[to chyba było najgorsze, bo kobiecie w ciąży chyba nic się nie podoba] i innymi pierdołami z tym związanymi. Wesele się udało nawet bardzo, zespół super, miejsce ładne, jedzenie przepyszne :] Poniżej kilka zdjęć z tamtego pamiętnego dnia 😛

 

A tak poza tym wszystkim polecam małżeństwo, bo nie ma nic wspanialszego niż budzić się i zasypiać obok ukochanej osoby, a jak dojdzie do tego jeszcze wesoły berbeć, to jest już pełnia szczęścia 😀

Reklamy

2 thoughts on “Wspomnienia

  1. Ehh. Wspomnienia. Prawie już rok minął. A warto dodać, że dwie parki widoczne na w/w zdjęciach poszły w nasze ślady: świadek Marcin (którego teraz już żona Marta złapała podwiązkę Kasi) i kolega Wojtuś, który złapał mój krawat :>

  2. No tak, dzięki temu mogłem zobaczyć jak sie bawiliście 🙂 Kiedy Wy świętowaliście, my mieliśmy dyżur przy małej i robiliśmy doktorat nad kolejną pieluchą. Teraz prawie po roku to już mamy niezłą habilitację 🙂
    A tak na marginesie ten wpis nie dlatego że sie upominaliście ale dlatego że zobaczyłem taką możliwość hehehe….

    Ale mi sie wzrok wyostrzył po 30 – stce 🙂

    Pozdrowionka dla Was od Surówek3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s