Łazienka,łazienka i jeszcze raz łazienka..

Tak- łazienka.. Mój biedny kochany nie śpi po nocach, myśli, kombinuje.. 4 dni z rzędu siedzieliśmy w mieszkaniu do 23, co prawda od prawie 21, ale jednak..Ach ci spece od hydrauliki,, Złośliwość rzeczy martwych..Jak już zaczyna się wszystko układać, to coś się musi posypać, no bo jakże by było inaczej..

A powyżej parę zdjęć jak mąż się męczył 😛

Nie zmienia to faktu, że udało nam się szafki powiesić [nie obyło się bez przygód].

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s