Ślub, wesele i nowe życie..

My na szczęście mamy to za sobą, jak i większa część naszej rodziny.. Pozostały „małolaty” na których śluby musimy niestety trochę poczekać 😛

9.07. 2011 Gocha zmieniała nazwisko,,

 

Dzieciora porzuciliśmy na prawie cała noc.. Niezastąpiona ciocia Lodzia zajęła się nim jak własnym :]

A my dawaj.. Mąż robił za kierowce [ no cóż co wesele to zmiana, tym razem Wiki kierowiec ], a ja.. heh.. Tokaj mój najlepszy przyjaciel doprowadził mnie do czkawki.

A orkiestra.. zagrali jak trzeba :] Starsi panowie trzej i młode dziewcze z głosem :] A orkiestra dobrze nam znana, bo zaczynali od wesela u Mateusza, u nas no i teraz u Gochy i Mariusza :] Pewnie już nie szybko się spotkamy,bo jak wcześniej wspomniałam starsze pokolenie zaczęło już „nowe życie”..

Najbardziej rozbrajający był Mariusz.. Stwierdził, że u niego to się nic nie zmieni z rzepem w postaci „żony”, ale „zobaczymy co  Gosia wymyśli”.. Aach Ci faceci….

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s