Jagódki, jagódki, czarne jagódki..

Katarzyna Sekretarzyna pełną gębą :] Szkoda, że nie pełnym etatem:P grunt, że umowa na czas nieokreślony i wizja zestarzenia się w „budżetówce” 😀

A oprócz tych pierwszych dobrych wiadomości, pasuje chyba poinformować już cały świat, że na Kuboboodlocie nie zatrzymaliśmy się i w połowie marca na świecie, jeśli wszystko się dobrze poukłada, a miejmy nadzieje, że tak powitamy na świecie nowego Gręble/ Grębalkę 😀 Raczej to drugie, bo tak źle to czułam się wieki temu, jak przeżywałam stresy. A wiadomo, dwie baby to nie może być dobrze 😀 Tak więc Jagódki, Jagódki, czarne jagódki z mężem sobie ostatnio podśpiewujemy 😛

Kubuś natomiast odkąd pierwszy raz zobaczył Krzycha, czyli najmłodszego z rodziny nic tylko „dzidzia i dzidzia”… no i mo..albo raczej mieć będzie, własną, osobistą i do tarmoszenia dzidzie 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s