W domu

Tak jak przypuszczalismy, w czwartek nas wypuścili do domu. Mnie włączył się standardowo „baby boom” od momentu gdy zobaczyłam Kubutka. Co za kochane dziecko.. Dał Ani lalę, oddał swoje łóżeczko, oczywiście sam na tym najlepiej skorzystał, bo śpi teraz z nami :] A on zawsze lubił z nami spać 😀

Mała póki co spokojna.. poza momentami, kiedy to nie radzimy sobie z karmieniem i zaczyna się wściekać,, wtedy 3eba się posiłkować butlą, póki co od 2 dni tylko raz ja dokarmiliśmy :] Bo tym razem mamucha wyluzowana, nie zestresowana   „otoczeniem” więc i problemu z laktacją większego póki co nie ma. I oby tak dalej, tylko czy ona musi tak gryzać przy jedzeniu? Nie należy to jednak do najprzyjemniejszych chwil w życiu matki…

Reasumując, nie jest źle, ale zawsze może być lepiej. Kubuś zareagował bardzo pozytywnie na dzidzie, korka również:] Teraz 3eba się oswoić z nową rolą- Matki Polki dwójki dzieci i nauczyć się gospodarować czasem, aby żadne nie zostało zaniedbane, zwłaszcza to starsze.. Tatuś na urlopie, więc Bubul będzie miał z kim się bawić i na spacery chodzić.

A ja no cóż.. Do roboty 😛

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s