Braterska miłość i Ania

Kochany ten nasz chłopak. Taki troskliwy i czuły i nawet dzićką zainteresowany.. Anię głaska po główce i tak delikatnie ją całuje po czułku..

No i babcia jest „babcią”, a tata jakiś taki wyluzowany.. Ma w końcu swoją „gwiazdkę” i kolejną osóbkę do kochania :]

Co wieczór patrzy na mała i się nią zachwyca :] Wczoraj stwierdził nawet, że „mała owinie sobie nas w okół palca, a my będziemy koło niej skakać”.. Ech tata nie wie co mówi, bo tu matka twardą ręką chowa dzieci 😛 No dobra Bubul jest wyjątkiem 😀

A Ania, grzeczniutka strasznie jest. Póki co je, choć niekiedy mogłaby więcej, bo ja tym razem stadko wykarmić mogę 😛 Je, śpi i robi kupy.. W przerwach między tymi czynnościami ogląda świat, a wczoraj się nawet do mnie uśmiechnęła.. to było słodkie.. Patrzyła na mnie, patrzyła, słuchała co mówię, po czym się najnormalniej w świecie uśmiechnęła..

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s