Pierwsza choroba chłopczyka

Musiał nadejść taki dzień, kiedy Bubul zachoruje. Zbiegło się to z „wypadkiem” schodowym, więc szybka interwencja i wizyta u lekarza zdiagnozowała nie wstrząśnienie mózgu, tylko zapalenie migdała. Biedny Kubuś chodził i mówił, że „luta nie” i że na „konia nie”, bo chory.. Ale już chłopczyk zdrowy i pani doktor na kontroli powiedziała, że „luta tak” i „konia tak”, gdy deszczyk nie robi „ciap ciap” :]

Poniżej Bubulek w pierwszy dzień choroby [z gorączką]

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s