0

Mam 2 latka

Czapki, gwizdki, brum brumy i mnóstwo gości.. Dziś Bubula skończył 2 latka :] Z racji, że chłopak zmotoryzowany, to tort też musiał byc taki, żeby można bylo mu koła odgryźć :] Goście dopisali :] Był wujciu i ciocia, byli starsi wujciu i ciocia, był dziadzia kuku i dziadzia ałałka, babcia ałałka no i dziadzia i babka od babki ałałki :]

Mnóstwo prezentów i jeden taki ogromny.. Do czego to doszło, żeby 2-latek miał swój własny samochód i bardziej wypasiony niż rodziców. No i najważniejsze było śpiewanie „sto lat..” i dmuchanie  całych dwóch świeczek. Rano odbyła się próba generalna dmuchania, więc z łatwizną zdmuchnął te właściwe :]

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

No i najważniejsze z dzisiejszego dnia: sezon basenowy rozpoczęty :]

0

Nasze M, czyli mieszkanie

Mamy, mamy nasze wyczekane i wymarzone klucze:] To taki prezent na moje już kolejne urodziny, bo umowa podpisana była właśnie 26.10.2010 :] Tylko te ściany takie puste jeszcze, surowe :] Nawet jak Kubutka wzięłam wczoraj to jakis taki biedny zdezorientowany był, bo pusto i tak niekolorowo, jak w domu :]

1

Stojące skarpetki ciąg dalszy

Tak, tak one czasem dalej stoją, leżą, niekiedy zwisają z krzeseł :] Ale ma to swój specyficzny urok i biorąc ślub wiedziałam, jak to będzie :] No bo za życia kawalerskiego one też stały, leżały i zwisały :] Ale tak dla zainteresowanych [drogi szwagrze] :] ja je piorę, ale nie myśl, że codziennie i w rękach, jak to dawniej było.. Teraz istnieją pralki, tylko problem w tym, ażeby te skarpetki trafiły do niej 😛 Tak więc nie martw się o brata- on nie zakłada drugi raz tych samych stojących :] Chodzi w czystych, pachnących i nawet niekiedy wyprasowanych 😀

0

5 miesięczny Kubuch

Jak widać, Kubutek rośnie jak na drożdżach. Ładnie wcina jedzonko ostatnio strasznie polubił ziemniaki ze szpinakiem :] Jutro może rybkę przetestujemy :]

Nie ma co..cieszy mały jak cholera, prawie w ogóle nie płacze [tak było od początku],śmieje się swoją bezzębną, rozbrajającą gębuchą, wcina ze smakiem nowości, znów zaczął strasznie dużo gaworzyć[po chyba 3 tygodniach przerwy], dźwiga się do siadania, a co najważniejsze sam zasypia we własnym łóżeczku po wieczornej kąpieli i kolacji, bez marudzenia i jęków [już od 2 miesięcy ponad]. Takie dziecko to prawdziwy skarb.